Planując górską wędrówkę, zawsze myślę o tym, co zjem na szlaku i po nim. Bacówka na Obidzy to jedno z tych miejsc, które ma do zaoferowania nie tylko piękne widoki, ale i solidne jedzenie. W tym artykule szczegółowo przedstawię menu Bacówki na Obidzy, jej ofertę kulinarną, orientacyjne ceny oraz podpowiem, dlaczego warto ją odwiedzić, aby zaspokoić prawdziwie górski apetyt. To praktyczny przewodnik dla każdego, kto planuje wizytę!
Bacówka na Obidzy: Co zjesz i ile zapłacisz w górskim schronisku?
- Bacówka słynie z tradycyjnej kuchni polskiej i regionalnej, bazującej na lokalnych produktach.
- W menu królują sycące dania górskie, takie jak kwaśnica, żurek, placek po zbójnicku, pierogi (zwłaszcza z bryndzą) i racuchy.
- Dostępne są konkretne opcje dla wegetarian, m.in. pierogi ruskie, z kapustą i grzybami, naleśniki oraz racuchy.
- Oferta napojów obejmuje zarówno rozgrzewające herbaty i kawy, jak i orzeźwiające zimne napoje oraz lokalne piwo i grzane wino.
- Ceny są przystępne i adekwatne do lokalizacji: zupy kosztują 20-30 zł, a drugie dania 35-50 zł.
- Obsługa działa w trybie samoobsługowym, a goście często chwalą jej szybkość i sprawność.

Kiedy myślę o Bacówce na Obidzy, od razu przychodzi mi na myśl prawdziwie domowa, tradycyjna kuchnia polska i regionalna. To miejsce, gdzie posiłek jest nie tylko sposobem na zaspokojenie głodu, ale też częścią autentycznego górskiego doświadczenia. Menu Bacówki opiera się na prostych, sycących potrawach, które doskonale wpisują się w potrzeby zmęczonego wędrowca. Co ważne, często korzystają z lokalnych produktów, co czuć w smaku każdej potrawy.
Unikalność kuchni Bacówki wynika z jej głębokiego zakorzenienia w tradycji Beskidu Sądeckiego. To nie jest restauracja, która na siłę szuka nowoczesnych rozwiązań tutaj stawia się na sprawdzone receptury, często przekazywane z pokolenia na pokolenie. Świeże, lokalne składniki, takie jak sery owcze czy regionalne wędzonki, nadają potrawom autentyczny, niezapomniany smak, który moim zdaniem wyróżnia to miejsce na tle innych schronisk.
W Bacówce na Obidzy funkcjonuje system samoobsługi, co jest standardem w górskich schroniskach. Zamówienia składa się przy barze, a gotowe dania odbiera po krótkim czasie. Mimo że bywa tu naprawdę tłoczno, zwłaszcza w weekendy i podczas sezonu, muszę przyznać, że obsługa działa zaskakująco szybko i sprawnie. Nawet przy dużej kolejce, rzadko czeka się długo na swój posiłek, co jest dużym plusem po intensywnej wędrówce.
Górskie zupy rozgrzewka na szlaku
Po kilku godzinach marszu w górach nic tak nie rozgrzewa i nie stawia na nogi jak talerz gorącej, sycącej zupy. W Bacówce na Obidzy zupy to prawdziwy klasyk, idealny początek posiłku. Dwie sztandarowe pozycje, które królują w menu i które moim zdaniem po prostu trzeba spróbować, to kwaśnica i żurek.
Kwaśnica serwowana w Bacówce to esencja górskiej kuchni. Gęsta, aromatyczna, z wyraźnym smakiem kiszonej kapusty i solidną porcją wędzonki to danie, które doskonale oddaje charakter regionu. Jest niezwykle sycąca i rozgrzewająca, a jej kwaśny posmak idealnie komponuje się z górskim powietrzem. To dla mnie zawsze obowiązkowy punkt programu, kiedy jestem na Obidzy.
Obok kwaśnicy, w menu znajdziemy także tradycyjny żurek. Zwykle podawany z białą kiełbasą i jajkiem, zachwyca swoim aromatycznym smakiem i gęstą konsystencją. To kolejna zupa, która idealnie wpisuje się w górski klimat, dostarczając energii i komfortu po wysiłku. Jest to świetna alternatywa dla tych, którzy wolą nieco łagodniejsze smaki niż kwaśnica.

Sycące dania główne regeneracja po wysiłku
Kiedy po zejściu ze szlaku dopada mnie prawdziwy głód, dania główne w Bacówce na Obidzy są prawdziwym wybawieniem. Ich sycący charakter i solidne porcje to gwarancja, że szybko zregeneruję siły i nabiorę energii na dalsze przygody lub powrót do domu.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych i polecanych dań jest placek po zbójnicku. To prawdziwa gratka dla bardzo głodnych turystów duży placek ziemniaczany, obficie polany gulaszem mięsnym i często posypany serem. To danie jest wyjątkowo sycące i dostarcza solidnej porcji energii, co czyni je idealnym wyborem po długiej i wymagającej wędrówce. Jego popularność jest w pełni zasłużona!
Nie można zapomnieć o pierogach, które w Bacówce mają swoje honorowe miejsce. W menu znajdziemy klasyczne pierogi ruskie, z kapustą i grzybami, ale prawdziwym hitem, który moim zdaniem wyróżnia Bacówkę, są pierogi z bryndzą. To regionalny przysmak, który po prostu trzeba spróbować. Ich delikatny, słonawy smak bryndzy doskonale komponuje się z ciastem, tworząc wyjątkowe doznanie kulinarne.
- Oscypek z żurawiną: Jeśli szukacie czegoś typowo regionalnego, oscypek z grilla z żurawiną to strzał w dziesiątkę. Słodko-słona kombinacja smaków i aromat wędzonego sera to kwintesencja Beskidu Sądeckiego.
- Kiełbasa z grilla: Prosta, ale zawsze smaczna opcja, idealna na szybki posiłek.
- Bigos: Klasyka polskiej kuchni, gęsty i aromatyczny, doskonale rozgrzewa.
Dla wegetarian, choć menu jest zdominowane przez dania mięsne, Bacówka ma kilka solidnych propozycji. Oprócz wspomnianych pierogów ruskich oraz z kapustą i grzybami, zawsze można liczyć na naleśniki (słodkie lub wytrawne) oraz racuchy. To sprawdzone opcje, które z pewnością zaspokoją głód bez mięsa.

Słodkie zakończenie desery i przekąski
Po solidnym posiłku i wysiłku fizycznym, zawsze znajdzie się miejsce na coś słodkiego. Desery w Bacówce to przyjemne zakończenie posiłku i zasłużona nagroda po trudach wędrówki. To często proste, ale niezwykle smaczne propozycje, które przywołują smaki dzieciństwa.
Moim absolutnym faworytem i sztandarowym deserem są racuchy z borówkami lub jabłkami. Podawane na ciepło, puszyste i delikatne, z obfitą porcją świeżych borówek (w sezonie) lub kawałków jabłek, to prawdziwa uczta dla podniebienia. Ich smak idealnie wpisuje się w górski klimat i zawsze poprawia humor.
Oprócz racuchów, w menu deserowym znajdziemy także naleśniki (z dżemem, serem lub czekoladą) oraz szarlotkę. Szarlotka, często podawana na ciepło z gałką lodów, to klasyczny górski deser, który zawsze się sprawdza. To proste, ale zawsze smaczne opcje, które z pewnością zadowolą każdego łasucha.
Napoje od rozgrzewających po orzeźwiające
W górach równie ważne jak jedzenie są odpowiednie napoje zarówno te, które rozgrzeją w chłodniejszy dzień, jak i te, które orzeźwią po letnim wysiłku. Bacówka na Obidzy ma różnorodną ofertę, dopasowaną do każdej pogody i potrzeby.
Na liście gorących napojów znajdziemy oczywiście klasyki: kawę, herbatę i gorącą czekoladę. Ale to, co moim zdaniem jest idealnym wyborem na chłodniejsze dni, zwłaszcza jesienią i zimą, to grzane wino. Jego korzenny aromat i rozgrzewające właściwości to prawdziwy balsam dla ciała i ducha po mroźnej wędrówce.
- Woda mineralna i soki: Standardowe opcje na ugaszenie pragnienia.
- Napoje gazowane: Dla tych, którzy lubią klasyczne orzeźwienie.
- Piwo: Dostępne jest zarówno popularne piwo, jak i często lokalne lub regionalne propozycje, które są idealne na orzeźwienie po letnim wysiłku. To miły akcent, który pozwala spróbować czegoś z regionu.
Co dla najmłodszych smakoszy?
- Rodzice planujący wycieczkę z dziećmi do Bacówki na Obidzy mogą być spokojni w menu znajdą się dania, które z pewnością przypadną do gustu najmłodszym turystom. Obsługa jest przyzwyczajona do małych gości i wie, co im smakuje.
Z mojego doświadczenia wiem, że dzieciaki w Bacówce najchętniej sięgają po naleśniki (szczególnie te z dżemem lub czekoladą), frytki oraz pierogi (najczęściej ruskie). To sprawdzone hity, które zawsze cieszą się popularnością i pozwalają naładować baterie przed kolejnymi zabawami na świeżym powietrzu.
Ceny w Bacówce na Obidzy ile kosztuje górski posiłek?
- Jednym z kluczowych aspektów planowania wizyty jest oczywiście budżet. Mogę śmiało powiedzieć, że ceny w Bacówce na Obidzy są przystępne i adekwatne do górskiej lokalizacji oraz wielkości porcji, które są naprawdę solidne.
Orientacyjnie, za zupy zapłacimy w granicach 20-30 zł, co jest standardem w schroniskach. Drugie dania to koszt około 35-50 zł. To pozwala na zaplanowanie budżetu na posiłek dla siebie lub całej rodziny, bez obaw o nieprzyjemne niespodzianki. Zawsze uważam, że warto zainwestować w dobry, sycący posiłek po górskiej wędrówce.
- Podsumowując sekcję cenową, mimo że jesteśmy w górach, gdzie ceny bywają wyższe, w Bacówce na Obidzy jakość i wielkość porcji są w pełni adekwatne do ceny. To sprawia, że posiłek w tym schronisku jest moim zdaniem wart swojej ceny i stanowi dobrą inwestycję w energię i przyjemność.
