Wybierając się w góry, często skupiamy się na celu wędrówki czy malowniczych widokach, zapominając o jednym z najważniejszych aspektów odpowiednim ubiorze. Tymczasem to właśnie dobrze dobrana odzież jest kluczem do komfortu, bezpieczeństwa i czerpania prawdziwej przyjemności z górskich wypraw. W tym artykule, jako Paweł Jaworski, podzielę się z Wami praktycznymi wskazówkami i sprawdzonymi zasadami, które pomogą Wam skompletować idealny strój na każdą porę roku i każde warunki, unikając typowych błędów.
Ubiór w góry: zasada trzech warstw i odpowiednie materiały to klucz do komfortu i bezpieczeństwa
- Stosuj zasadę trzech warstw ("na cebulkę"): bielizna termoaktywna, warstwa docieplająca i kurtka chroniąca przed warunkami zewnętrznymi.
- Unikaj bawełny, która chłonie pot i wychładza organizm; wybieraj syntetyki lub wełnę merino.
- Inwestuj w odpowiednie buty górskie z dobrą podeszwą (np. Vibram), dostosowane do terenu i pory roku.
- Zawsze miej w plecaku odzież przeciwdeszczową i przeciwwiatrową, niezależnie od prognozy.
- Dostosuj ubiór do aktualnej prognozy pogody i specyfiki szlaku, pamiętając o zmienności warunków w górach.
- Nie zapominaj o akcesoriach takich jak czapka, chusta, rękawiczki i odpowiednie skarpety trekkingowe.
Dlaczego bawełna to Twój wróg w górach?
Jednym z najczęstszych i najbardziej niebezpiecznych błędów, jakie widzę na szlakach, jest noszenie bawełnianej odzieży. Bawełna, choć przyjemna w dotyku na co dzień, w górach staje się pułapką. Jej włókna mają tendencję do intensywnego chłonięcia wilgoci potu czy deszczu i co gorsza, bardzo długo schną. Gdy bawełniana koszulka nasiąknie potem podczas intensywnego podejścia, pozostaje mokra i zimna, a to prosta droga do problemów.
Ten efekt mokrej bawełny to nic innego jak "zimny kompres". Kiedy mokra tkanina przylega do skóry, woda zaczyna parować, a proces ten intensywnie odprowadza ciepło z Twojego organizmu. Wystarczy chwila postoju, silniejszy podmuch wiatru lub spadek temperatury, by mokra bawełna zaczęła działać jak okład z lodu, drastycznie przyspieszając wychłodzenie ciała i zwiększając ryzyko hipotermii. W górach, gdzie pogoda zmienia się błyskawicznie, jest to scenariusz, którego za wszelką cenę chcemy uniknąć.
| Materiał | Kluczowe właściwości w górach |
|---|---|
| Materiały syntetyczne (np. poliester) | Szybko schną, są wytrzymałe, efektywnie odprowadzają wilgoć od skóry. Dobrze sprawdzają się jako pierwsza i druga warstwa. |
| Wełna merino | Doskonała termoregulacja (grzeje, gdy zimno, chłodzi, gdy gorąco), oddychalność, izoluje nawet gdy jest wilgotna. Posiada właściwości antybakteryjne, co jest nieocenione podczas wielodniowych trekkingów, ponieważ nie chłonie nieprzyjemnych zapachów. |
Właśnie dlatego tak kluczowa jest bielizna termoaktywna jako pierwsza warstwa ubioru. Jej głównym zadaniem jest odprowadzanie wilgoci od skóry na zewnątrz, do kolejnych warstw, dzięki czemu Twoje ciało pozostaje suche i ciepłe. To podstawa komfortu i bezpieczeństwa w górach, niezależnie od pory roku czy intensywności wysiłku.
Zasada ubierania się "na cebulkę": Twój górski system ochrony
Podstawą komfortu i bezpieczeństwa w zmiennych warunkach górskich jest zasada ubierania się "na cebulkę". To nie jest tylko modne hasło, ale sprawdzony system, który pozwala na elastyczne dostosowanie ubioru do aktualnej pogody, intensywności wysiłku i wysokości. Idea jest prosta: zamiast jednej grubej warstwy, zakładamy kilka cieńszych, które razem tworzą efektywny system izolacji i ochrony.
Warstwa pierwsza: bielizna termoaktywna podstawa suchej skóry
Jak już wspomniałem, pierwsza warstwa to absolutna podstawa. Jej zadaniem jest przede wszystkim odprowadzanie potu od skóry, utrzymując ją suchą i minimalizując ryzyko wychłodzenia. Może być wykonana z materiałów syntetycznych, takich jak poliester, które szybko schną i są wytrzymałe, lub z wełny merino, która dodatkowo oferuje doskonałą termoregulację i właściwości antybakteryjne. Ważne, by była dopasowana, ale nie obciskała.
Warstwa druga: docieplenie izolacja termiczna
Druga warstwa to warstwa docieplająca, której celem jest zatrzymywanie ciepła wytworzonego przez organizm. To ona zapewnia komfort termiczny, gdy temperatura spada. W zależności od warunków i Twoich preferencji, możesz wybrać spośród kilku opcji:
- Polar: Klasyczny i uniwersalny wybór. Lekki, oddychający i dobrze izolujący. Dostępny w różnych grubościach, co pozwala na dopasowanie do pory roku.
- Bluzy techniczne: Często wykonane z zaawansowanych syntetyków, które łączą właściwości izolacyjne z elastycznością i oddychalnością.
- Ociepliny syntetyczne (np. Primaloft): Doskonała alternatywa dla puchu, zwłaszcza w wilgotnych warunkach. Grzeją nawet gdy są mokre, szybko schną i są kompresyjne.
- Puch: Oferuje najlepszy stosunek ciepła do wagi, ale traci swoje właściwości izolacyjne po zamoczeniu. Idealny na suche i bardzo zimne warunki.
Warstwa trzecia: kurtka zewnętrzna ochrona przed wiatrem i deszczem
Trzecia, zewnętrzna warstwa to Twoja tarcza przed żywiołami. Jej zadaniem jest ochrona przed wiatrem, deszczem i śniegiem, jednocześnie pozwalając skórze oddychać. To tutaj kluczową rolę odgrywają membrany, które są wodoodporne i wiatroszczelne, ale jednocześnie paroprzepuszczalne. Bez tej warstwy, nawet najlepiej dobrane warstwy wewnętrzne nie spełnią swojej funkcji w trudnych warunkach.
- Gore-Tex (Pro, Paclite, Active): To najbardziej znana membrana, dostępna w różnych wariantach, dostosowanych do intensywności wysiłku i wymagań wytrzymałościowych. Zapewnia doskonałą wodoodporność i oddychalność.
- Membrany autorskie producentów (np. Powertex od Salewa, DryVent od The North Face): Wielu producentów opracowuje własne technologie membranowe, które często oferują zbliżone parametry do Gore-Texu, ale w innej cenie.
Umiejętne regulowanie ubioru warstwowego to podstawa komfortu. Podczas intensywnego podejścia, gdy się pocisz, rozpinam kurtkę, a nawet zdejmuję drugą warstwę, by uniknąć przegrzania i zawilgocenia. Gdy robi się wietrznie lub zaczynamy schodzić, szybko zakładam dodatkową warstwę. Na postojach zawsze wyciągam kurtkę, by chronić się przed wychłodzeniem. Pamiętaj, że lepiej mieć za dużo warstw i móc je zdjąć, niż za mało i marznąć.
- Zaczynaj z lekkim chłodem: Na początku wędrówki, gdy organizm jeszcze nie rozgrzał się wysiłkiem, możesz czuć lekki chłód. To dobry znak! Oznacza, że nie przegrzejesz się po kilku minutach marszu.
- Reguluj na bieżąco: Monitoruj swoje ciało. Jeśli zaczynasz się pocić, rozepnij kurtkę, zdejmij czapkę, a nawet zdejmij drugą warstwę. Celem jest utrzymanie skóry suchej.
- Pamiętaj o postojach: Podczas przerw w marszu temperatura ciała szybko spada. Natychmiast załóż dodatkową warstwę (np. kurtkę puchową lub polar), aby zapobiec wychłodzeniu.
- Dostosuj do terenu: Na stromych podejściach organizm pracuje intensywniej, więc potrzebujesz mniej warstw. Na płaskim terenie lub zejściach, gdzie wysiłek jest mniejszy, możesz potrzebować więcej izolacji.
- Obserwuj pogodę: Zmieniający się wiatr, nagłe zachmurzenie czy pierwsze krople deszczu to sygnały do szybkiej reakcji i dostosowania ubioru.

Ubiór w góry a pora roku: dostosuj się do zmiennych warunków
Polskie góry, choć piękne, potrafią być kapryśne. Warunki pogodowe zmieniają się drastycznie w zależności od pory roku, a nawet w ciągu jednego dnia. Dlatego tak ważne jest, aby dostosować swój ubiór nie tylko do zasady trzech warstw, ale także do specyfiki danej pory roku. To, co sprawdzi się latem, zimą będzie niewystarczające, a jesienią może okazać się zgubne.
Lato w górach: słońce, upał i nagłe burze
Latem w górach dominują wysokie temperatury i intensywne słońce, ale nie można zapominać o nagłych, gwałtownych burzach. Moje doświadczenie podpowiada, że kluczem jest tu ochrona przed słońcem i szybkie schnięcie.
- Nakrycie głowy: Czapka z daszkiem lub kapelusz to podstawa, chroniąca przed udarem słonecznym.
- Okulary przeciwsłoneczne: Z filtrem UV, by chronić oczy przed intensywnym promieniowaniem.
- Krem z filtrem: Nie zapominaj o odkrytych partiach ciała.
- Oddychająca odzież: Szybkoschnące koszulki trekkingowe (syntetyczne lub merino) i lekkie spodenki to najlepszy wybór.
- Lekka kurtka przeciwdeszczowa: Zawsze w plecaku! Nagłe burze to norma, nawet w najbardziej słoneczny dzień.
Jesień w górach: zmienność i przygotowanie na wszystko
Jesień to chyba najbardziej zdradliwa pora roku w górach. Pogoda potrafi zmienić się z godziny na godzinę od słonecznej, ciepłej aury, po deszcz, wiatr, a nawet pierwszy śnieg. Dlatego pełen ubiór warstwowy jest absolutnie obowiązkowy. Nawet jeśli na dole jest ciepło, w wyższych partiach gór temperatura może spaść drastycznie. Zawsze mam w plecaku dodatkowe elementy, takie jak czapka, rękawiczki i komin, bo nigdy nie wiadomo, kiedy się przydadzą.
Wiosna w górach: roztopy, błoto i wilgoć
Wiosna to czas roztapiania się śniegu, co oznacza dużo błota i wilgoci na szlakach. To okres, w którym wodoodporność staje się priorytetem. Niezbędne są solidne, wodoodporne buty z dobrą membraną oraz kurtka z membraną, która ochroni przed deszczem i topniejącym śniegiem. W niższych partiach gór przydadzą się także stuptuty, które zabezpieczą spodnie i buty przed błotem i wodą.
Zima w górach: ekstremalne warunki i maksymalna ochrona
Zimowe góry to królestwo piękna, ale i ekstremalnych warunków. Tutaj maksymalna ochrona termiczna i wodoodporność są kluczowe. Nie ma miejsca na kompromisy.
- Solidne, ocieplane i wodoodporne buty: Z wysoką cholewką i możliwością przypięcia raków.
- Bielizna termoaktywna: Najlepiej z grubszej wełny merino lub zaawansowanych syntetyków.
- Gruba warstwa docieplająca: Gruby polar, sweter puchowy lub z ociepliną syntetyczną.
- Kurtka i spodnie z membraną: Niezbędne do ochrony przed śniegiem, wiatrem i mrozem.
- Stuptuty: Chronią przed wpadaniem śniegu do butów.
- Czapka: Gruba, zakrywająca uszy.
- Komin/buff: Do ochrony szyi i twarzy przed mrozem.
- Dwie pary rękawiczek: Cieńsze (np. polarowe) i grubsze, wodoodporne (np. z membraną), na wypadek silnego mrozu lub śnieżycy.
Buty górskie: fundament bezpieczeństwa na szlaku
Często powtarzam, że buty to najważniejszy element wyposażenia górskiego. Nie ma tu miejsca na oszczędności czy kompromisy. To one zapewniają przyczepność, stabilizację i ochronę stopy, co bezpośrednio przekłada się na Twoje bezpieczeństwo i komfort na szlaku. Dobre buty to inwestycja, która zwróci się z nawiązką.
Rynek oferuje szeroki wybór obuwia. Na proste, letnie szlaki, gdzie teren jest łagodny i suchy, sprawdzą się lekkie buty podejściowe lub niższe buty trekkingowe. Zapewniają one dobrą wentylację i komfort. Jednak w wyższych partiach gór, poza sezonem letnim, a zwłaszcza w Tatrach czy Karkonoszach, niezbędne są solidne, wysokie buty trekkingowe. Charakteryzują się one twardszą podeszwą, wysoką cholewką stabilizującą kostkę oraz często membraną, która chroni przed wilgocią.
Kluczowym elementem każdego buta górskiego jest podeszwa. To ona odpowiada za przyczepność i stabilność na zróżnicowanym terenie. Podeszwy Vibram stały się standardem w branży, gwarantując doskonałą trakcję na skałach, błocie, a nawet mokrych powierzchniach. Ich specjalnie zaprojektowany bieżnik i mieszanka gumy zapewniają pewność kroku, co jest nieocenione w trudnym terenie.
Większość solidnych butów górskich wyposażona jest w membranę (np. Gore-Tex), która zapewnia wodoodporność i oddychalność. Oznacza to, że woda z zewnątrz nie przeniknie do środka, ale pot może wydostać się na zewnątrz, utrzymując stopę suchą. Aby membrana działała efektywnie, buty wymagają regularnej pielęgnacji czyszczenia i impregnacji odpowiednimi środkami, które nie zapychają porów membrany.
Nie zapominajmy o skarpetach! Nawet najlepsze buty nie zapewnią komfortu, jeśli założysz do nich bawełniane skarpety. Wybieraj skarpety trekkingowe wykonane z materiałów syntetycznych lub wełny merino. Są one zaprojektowane tak, by odprowadzać wilgoć, amortyzować i zapobiegać pęcherzom oraz otarciom. To mały, ale niezwykle ważny element, który często jest niedoceniany.

Akcesoria górskie: małe detale, wielki komfort i bezpieczeństwo
Choć często uważane za drobiazgi, odpowiednio dobrane akcesoria górskie mają ogromny wpływ na komfort i bezpieczeństwo Twojej wycieczki. Potrafią ochronić przed przegrzaniem, wychłodzeniem, otarciami czy nieprzyjemnym wiatrem. To właśnie te "małe rzeczy" często decydują o tym, czy wędrówka będzie przyjemnością, czy walką z dyskomfortem.
Nakrycie głowy: ochrona przed słońcem i zimnem
Nakrycie głowy to podstawa w każdych warunkach. Latem czapka z daszkiem lub kapelusz chroni przed słońcem i udarem. Zimą natomiast niezbędna jest gruba, ciepła czapka, która zabezpieczy głowę i uszy przed mrozem i wiatrem. Pamiętajmy, że przez głowę ucieka znaczna część ciepła, więc jej ochrona jest kluczowa dla utrzymania komfortu termicznego całego organizmu.
Chusta wielofunkcyjna (buff/komin): wszechstronny towarzysz
Chusta wielofunkcyjna, popularnie zwana buffem lub kominem, to jeden z najbardziej wszechstronnych elementów wyposażenia. Jest lekka, zajmuje mało miejsca, a jej zastosowania są niemal nieograniczone. Zawsze mam ją przy sobie, niezależnie od pory roku.
- Ochrona szyi przed wiatrem i zimnem.
- Ochrona głowy jako czapka lub opaska.
- Ochrona twarzy przed wiatrem, słońcem czy mrozem.
- Opaska na włosy.
- Maska przeciwpyłowa.
Rękawiczki: ochrona dłoni w każdych warunkach
Rękawiczki to absolutny must-have w górach, nawet latem. W wyższych partiach, podczas wietrznej pogody czy w cieniu, dłonie szybko marzną, co utrudnia posługiwanie się kijkami czy aparatem. Chronią też przed otarciami. Zimą natomiast są niezbędne do ochrony przed odmrożeniami. Zawsze polecam mieć dwie pary rękawiczek: cieńsze (np. polarowe) do aktywnego marszu i grubsze, wodoodporne, na wypadek silnego mrozu lub śnieżycy.
Stuptuty: bariera dla śniegu, błota i wody
Stuptuty, czyli ochraniacze na buty, to element, który często jest niedoceniany, a potrafi uratować dzień. Chronią nie tylko przed wpadaniem śniegu do butów podczas zimowych wędrówek, ale także przed błotem, wodą i drobnymi kamieniami. Dzięki nim Twoje spodnie i buty pozostają czyste i suche, co znacząco zwiększa komfort i zapobiega przemoczeniu.
Najczęstsze błędy w ubiorze górskim: czego unikać?
Mimo dostępności wiedzy i sprzętu, wciąż widuję na szlakach osoby popełniające podstawowe błędy w ubiorze. Unikanie ich to klucz do udanej i bezpiecznej wycieczki. Moje doświadczenie pokazuje, że świadomość tych pułapek jest równie ważna, co znajomość zasad ubierania się "na cebulkę".
Bawełniane dżinsy na szlaku: absolutne "nie"
Dżinsy to chyba najgorszy możliwy wybór na szlak górski. Są wykonane z bawełny, co oznacza, że chłoną wilgoć jak gąbka, długo schną i szybko wychładzają organizm. Dodatkowo, mokre dżinsy stają się ciężkie, sztywne i niewygodne, krępując ruchy. W przypadku deszczu czy potu, zamieniają się w zimny, ciężki okład, który może prowadzić do poważnego wychłodzenia. Zostawcie dżinsy w domu, a na szlak wybierzcie spodnie trekkingowe z szybkoschnących materiałów.
Lekceważenie pogody: brak kurtki przeciwdeszczowej
Góry to nie miasto. Pogoda zmienia się tu błyskawicznie i często jest zupełnie inna niż w dolinach. Widziałem już wiele razy, jak słońce w ciągu godziny zamieniało się w ulewny deszcz ze spadkiem temperatury. Brak kurtki przeciwdeszczowej w plecaku, nawet jeśli prognoza zapowiada słońce, to proszenie się o kłopoty. Zawsze miej przy sobie lekką, pakowną kurtkę z membraną to Twoja polisa bezpieczeństwa.
Niewłaściwe obuwie: ryzyko kontuzji i dyskomfort
Trampoliny, adidasy, czy inne buty sportowe bez odpowiedniej podeszwy i stabilizacji kostki to prosta droga do kontuzji w górach. Śliskie kamienie, korzenie, błoto to wszystko wymaga butów z dobrą przyczepnością i wsparciem. Niewłaściwe obuwie zwiększa ryzyko poślizgnięć, skręceń, a także przemoczenia stóp, co prowadzi do pęcherzy i dyskomfortu. Pamiętaj, buty to Twój fundament na szlaku.
Przeczytaj również: Szlak górski jak podpora: Jak aktywnie wspierać nasze góry?
Brak sprawdzenia prognozy pogody: góry to nie miasto
Ostatni, ale równie ważny błąd, to lekceważenie prognozy pogody. Nie wystarczy sprawdzić ogólną prognozę dla regionu. Zawsze szukaj specjalistycznych prognoz górskich, które uwzględniają wysokość, wiatr i specyfikę terenu. Prognoza dla Zakopanego może znacznie różnić się od tej dla szczytów Tatr. Umiejętność interpretacji tych danych i odpowiednie przygotowanie ubioru to podstawa odpowiedzialnego planowania górskiej wycieczki.
