chatagajowego.pl

Tatrzańskie szlaki: Kto je wytyczył i co oznaczają kolory?

Paweł Jaworski

Paweł Jaworski

15 października 2025

Tatrzańskie szlaki: Kto je wytyczył i co oznaczają kolory?

Spis treści

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to się stało, że dziś możemy swobodnie wędrować po Tatrach, korzystając z doskonale oznakowanych szlaków? Historia tatrzańskich perci to fascynująca opowieść o pionierach, wizjonerach i ciężkiej pracy, która przekształciła dzikie górskie ostępy w dostępną dla wszystkich sieć turystyczną. W tym artykule zabieram Was w podróż w czasie, aby odkryć, kto i w jakim celu wytyczał pierwsze ścieżki, jak ewoluował system znakowania i jakie organizacje odegrały kluczową rolę w stworzeniu tatrzańskich szlaków, które znamy i kochamy.

Historia tatrzańskich szlaków od pasterskich perci do zorganizowanej sieci turystycznej

  • Pierwsze ścieżki w Tatrach były tworzone przez pasterzy, górników i kłusowników, nie miały charakteru turystycznego.
  • Rozwój turystyki w XIX wieku, m.in. dzięki Tytusowi Chałubińskiemu, stworzył potrzebę uporządkowania i znakowania tras.
  • Galicyjskie Towarzystwo Tatrzańskie (od 1873 r.) odegrało kluczową rolę w budowie schronisk i wytyczaniu szlaków.
  • Pierwszy znakowany szlak turystyczny na Giewont powstał w 1887 roku, wyznakowany na czerwono przez Leopolda Świerza.
  • System pięciu kolorów szlaków (czerwony, niebieski, zielony, żółty, czarny), ujednolicony przez Mariana Sokołowskiego w 1897 roku, służy do orientacji, a nie określania trudności.
  • Dziś Tatrzański Park Narodowy zarządza około 275 km szlaków, koncentrując się na ochronie przyrody i bezpieczeństwie.

historyczne zdjęcia tatry pierwsi turyści

Zanim Tatry stały się mekką turystów, ich dzikie ostępy przemierzali nieliczni. Pierwsze ścieżki, które dziś nazywamy szlakami, nie miały absolutnie nic wspólnego z turystyką. Były to perci wydeptane przez pasterzy, którzy wypasali tu swoje stada, kłusowników szukających zwierzyny, górników poszukujących kruszców i skarbów, a także badaczy przyrody, którzy z pasją odkrywali tatrzańską florę i faunę. Ścieżki na Krywań, Łomnicę czy do Morskiego Oka istniały na długo, zanim ktokolwiek pomyślał o zorganizowanej turystyce. Służyły wyłącznie celom praktycznym i były znane tylko lokalnym mieszkańcom.

Prawdziwy przełom nastąpił w XIX wieku, a jedną z kluczowych postaci tego okresu był Tytus Chałubiński, często nazywany "odkrywcą Zakopanego". Ten wybitny lekarz, zamiłowany botanik i społecznik, zafascynowany Tatrami i ich mieszkańcami, odegrał ogromną rolę w popularyzacji tego regionu. Chałubiński organizował słynne "wycieczki bez programu", podczas których wraz z przewodnikami góralskimi, takimi jak Jan Krzeptowski-Sabała, przemierzał Tatry. Te wyprawy, choć spontaniczne i pełne przygód, pokazały potencjał turystyczny gór i zaszczepiły miłość do nich w wielu ludziach.

Wraz z rosnącą popularnością Tatr i coraz większą liczbą przybywających tu gości, rozwój turystyki wymusił potrzebę uporządkowania i wyznakowania ścieżek. Początkowo panował tu prawdziwy chaos. Brakowało spójności, a liczne, nieoznakowane lub słabo oznakowane perci często prowadziły w miejsca niebezpieczne lub donikąd. Turyści, często niedoświadczeni, gubili się, co prowadziło do wypadków i zniechęcało do dalszych wypraw. Stało się jasne, że aby Tatry mogły rozwijać się jako region turystyczny, konieczne jest stworzenie bezpiecznej i przejrzystej sieci szlaków.

historyczne logo Towarzystwa Tatrzańskiego

Towarzystwo Tatrzańskie: Wizjonerzy i budowniczowie górskiej infrastruktury

Kiedy mówimy o historii tatrzańskich szlaków, nie sposób pominąć roli Galicyjskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, które później przekształciło się w Polskie Towarzystwo Tatrzańskie (PTT). To właśnie ta organizacja, założona w 1873 roku, stała się motorem napędowym rozwoju górskiej infrastruktury. Jej statutowym celem było "ułatwianie zwiedzania Tatr (...) budową schronisk i wytykaniem ścieżek". Już w 1874 roku rozpoczęto pierwsze prace, które miały na celu nie tylko ułatwienie dostępu do gór, ale także zapewnienie bezpieczeństwa wędrowcom.

Wśród orędowników znakowania szlaków i rozwoju turystyki wyróżniał się Walery Eljasz-Radzikowski. Był on nie tylko malarzem i fotografem, ale przede wszystkim niestrudzonym propagatorem Tatr. To on był autorem pierwszych szczegółowych przewodników, które zawierały opisy tras i cenne wskazówki dla turystów. Jego praca była nieoceniona w początkowym okresie, kiedy to wiedza o Tatrach była jeszcze bardzo ograniczona, a systematyczne znakowanie szlaków dopiero raczkowało.

Początkowo, jak już wspomniałem, brakowało jednolitego systemu znakowania. Każdy, kto wytyczał jakąś ścieżkę, robił to po swojemu, używając różnych symboli i kolorów. To oczywiście prowadziło do zamieszania i utrudniało orientację w terenie. Wraz z rosnącą liczbą turystów i coraz większą siecią ścieżek, ujednolicenie systemu stało się koniecznością. Chodziło nie tylko o wygodę, ale przede wszystkim o bezpieczeństwo. Dobrze oznakowany szlak to podstawa udanej i bezpiecznej wyprawy w góry.

system znakowania szlaków tatry kolory

Czerwony, niebieski, zielony... Co oznaczają kolory szlaków w Tatrach?

Za pierwszy znakowany szlak turystyczny w Tatrach, a zarazem na ziemiach polskich, uważa się ścieżkę na Giewont. Ten historyczny moment miał miejsce w 1887 roku, a za jego wyznakowanie na czerwono odpowiadał Leopold Świerz. Był to prawdziwy kamień milowy w historii tatrzańskiej turystyki. Innym wczesnym przykładem zorganizowanego znakowania jest szlak na Rusinową Polanę z Wierchporońca, który powstał rok wcześniej, w 1886 roku. Te pierwsze inicjatywy pokazały, jak wiele można zyskać dzięki systematycznemu podejściu do organizacji ruchu turystycznego.

Jak już wspomniałem, początkowo nie było jednolitego systemu znakowania. Dopiero w 1897 roku, dzięki inicjatywie Mariana Sokołowskiego, wprowadzono i ujednolicono system pięciu kolorów: czerwony, niebieski, zielony, żółty i czarny, oparty na białym tle. Ten system, stosowany do dziś, został następnie rozwinięty i doprecyzowany w kolejnych dekadach przez PTT. Ważne jest, aby zrozumieć, że kolory te służą przede wszystkim do orientacji i identyfikacji trasy, a nie do określania jej trudności. Oto, co oznaczają poszczególne kolory:

  • Czerwony: Zwykle główny, najważniejszy szlak, często prowadzący przez grzbiety lub wierzchołki.
  • Niebieski: Szlak dalekobieżny, często prowadzący przez doliny lub niższe partie gór.
  • Zielony i żółty: Szlaki łącznikowe lub dojściowe, często prowadzące do schronisk lub innych szlaków.
  • Czarny: Krótki szlak dojściowy, często łączący się z innymi szlakami lub prowadzący do konkretnego punktu.
Warto rozprawić się z popularnym mitem, że czerwony kolor szlaku oznacza jego największą trudność. To powszechne, ale błędne przekonanie. Jak widzicie, kolory są jedynie oznaczeniem trasy i jej charakteru na przykład, czy jest to szlak główny, czy dojściowy. Nie są natomiast wskaźnikiem trudności technicznych czy kondycyjnych. Szlak czerwony może być zarówno łatwą ścieżką grzbietową, jak i bardzo wymagającą trasą, tak samo jak szlak czarny może prowadzić do urokliwego miejsca, ale być bardzo stromy. Zawsze należy sprawdzić opis szlaku i jego profil wysokościowy, a nie polegać wyłącznie na kolorze.

Wiek XX: Era budowy szlaków i narodziny najtrudniejszych tras

Początek XX wieku przyniósł Tatrom prawdziwą perełkę wysokogórskiej turystyki Orlą Perć. Inicjatorem jej budowy był niezwykły człowiek, ksiądz Walenty Gadowski. Ten wizjoner, zafascynowany Tatrami, poświęcił się idei stworzenia szlaku, który byłby wyzwaniem dla najbardziej doświadczonych turystów. Budowa Orlej Perci trwała w latach 1903-1906 i do dziś jest ona uznawana za najtrudniejszy i najbardziej eksponowany szlak w polskich Tatrach. Orla Perć stała się symbolem tatrzańskiej turystyki wysokogórskiej, przyciągając śmiałków z całego świata i świadcząc o niezwykłej determinacji jej twórców.

Okres międzywojenny był czasem intensywnej rozbudowy sieci szlaków i dynamicznego wzrostu popularności Tatr jako celu turystycznego. Powstawały nowe schroniska, a istniejące trasy były modernizowane i rozbudowywane. Kontekst historyczny i społeczny, z odzyskaną niepodległością i rosnącym poczuciem tożsamości narodowej, sprzyjał rozwojowi turystyki krajowej, a Tatry stały się jednym z jej najważniejszych kierunków. Ludzie pragnęli odkrywać piękno własnego kraju, a góry oferowały im niezapomniane wrażenia i możliwość aktywnego wypoczynku.

Po II wojnie światowej opiekę nad szlakami przejęło Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze (PTTK), kontynuując dzieło swoich poprzedników. Jednak prawdziwa zmiana nastąpiła wraz z utworzeniem Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) w 1954 roku. Od tego momentu TPN stał się głównym zarządcą infrastruktury szlakowej, przejmując pełną odpowiedzialność za jej utrzymanie, remonty i ewentualne zamykanie. Był to kluczowy krok w kierunku zintegrowanego zarządzania ochroną przyrody i turystyką w Tatrach.

"Tatry są jak księga, którą trzeba umieć czytać. Każdy szlak to rozdział, a każdy krok to zdanie w tej niezwykłej opowieści." Tytus Chałubiński (cytat fikcyjny, ale w duchu postaci)

Szlaki w Tatrach dzisiaj: Kto o nie dba i dlaczego nie powstają nowe?

Współcześnie głównym zarządcą szlaków w polskiej części Tatr jest oczywiście Tatrzański Park Narodowy (TPN). To właśnie na TPN spoczywa ogromna odpowiedzialność za całą infrastrukturę szlakową. Do ich zadań należy nie tylko bieżące utrzymanie szlaków w dobrym stanie, ale także przeprowadzanie remontów, dbanie o bezpieczeństwo turystów poprzez montowanie ułatwień (łańcuchy, klamry) oraz regularne patrolowanie terenu. W przypadku zagrożenia, na przykład po intensywnych opadach czy burzach, TPN ma również prawo do czasowego zamykania tras, aby zapewnić bezpieczeństwo wędrowcom.

Obecnie sieć szlaków w polskiej części Tatr liczy około 275 kilometrów. Utrzymanie tak rozległej infrastruktury w trudnym terenie górskim wiąże się z licznymi wyzwaniami. Szlaki są stale narażone na erozję, wpływ czynników atmosferycznych, takich jak deszcz, śnieg czy wiatr, a także intensywną eksploatację turystyczną. Miliony stóp wędrujących po tatrzańskich ścieżkach każdego roku powodują naturalne zużycie, co wymaga ciągłych prac konserwacyjnych i remontowych, aby szlaki były bezpieczne i dostępne.

Współczesna polityka TPN to przede wszystkim szukanie równowagi między ochroną przyrody a rosnącą turystyką. Dlatego też obecnie nie tworzy się masowo nowych szlaków. Główny nacisk kładzie się na ochronę środowiska naturalnego Tatr, które jest bezcennym dziedzictwem, oraz na zapewnienie bezpieczeństwa turystom. To podejście może czasem prowadzić do zamykania lub zmiany przebiegu istniejących tras, jeśli okaże się, że ich obecny kształt negatywnie wpływa na cenne ekosystemy lub stwarza zbyt duże ryzyko dla wędrowców. Priorytetem jest zachowanie Tatr dla przyszłych pokoleń, przy jednoczesnym umożliwieniu ich bezpiecznego poznawania.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

Udostępnij artykuł

Paweł Jaworski

Paweł Jaworski

Jestem Pawłem Jaworskim, pasjonatem turystyki z wieloletnim doświadczeniem w analizie branży oraz tworzeniu treści. Od ponad dziesięciu lat zajmuję się pisaniem o najciekawszych miejscach w Polsce i na świecie, co pozwoliło mi zgromadzić bogaty zasób wiedzy na temat trendów w turystyce oraz lokalnych atrakcji. Moja specjalizacja obejmuje zarówno turystykę przygodową, jak i ekoturystykę, dzięki czemu mogę dostarczać czytelnikom różnorodne i inspirujące treści. Stawiam na obiektywizm i rzetelność, starając się upraszczać skomplikowane zagadnienia i dostarczać dokładne informacje, które są niezbędne do podejmowania świadomych decyzji dotyczących podróży. Moim celem jest zainspirowanie innych do odkrywania piękna naszego świata, a także promowanie odpowiedzialnego podróżowania. Wierzę, że każdy czytelnik zasługuje na dostęp do aktualnych i wiarygodnych informacji, które pomogą mu w planowaniu niezapomnianych przygód.

Napisz komentarz

Tatrzańskie szlaki: Kto je wytyczył i co oznaczają kolory?